POWRÓT
KILKA ZDAŃ NA "DZIEŃ DOBRY"
Tak jak wspomniałam w tytule, jest to mój "powrót" do świata bloga. Nie jestem pewna jak zacząć, nigdy nie byłam w tym dobra, mimo to postaram się jak tylko potrafię.
Swoją przygodę z całą tą instytucją zaczęłam dobre parę lat temu, mniej więcej było to w 2012 roku, może nawet wcześniej. Kto by to pamiętał, było się wtedy przecież dzieciakiem. W poprzednim wydaniu bawiłam się w opisywanie siebie, moich pasji, przekazywanie ciekawostek z dawnych lat, które są znacznie bliżej mojemu sercu niż obecne. Mówi się, że zdarzają się osoby urodzone w złej epoce, i właśnie ja zaliczam się do tego przyjemnego kółka hobbystycznego. Tak pozwolę sobie je nazwać, a co :)
DLACZEGO PRZESTAŁAM?
Jest to bardzo dobre pytanie. Pewnie sama do końca nigdy się nie dowiem, jednak staram się zrozumieć, co mogło mną wtedy kierować. Na pierwszy ogień wchodzi moje lenistwo, do którego przyznaję się bez bicia. Jestem strasznie leniwą osobą ale takie podobno dają sobie radę w życiu. Chwała im za to. Do kociołka możemy dorzucić brak pomysłów na kolejne posty, moją nieuwagę co do spisania choćby hasła, czy też e-maila. Tak, jestem trochę chaotyczna ale dodaje mi to tylko uroku. Podobno. Nie wiem czy tak jest na pewno ale skoro kilka osób tak uważa, to czemu by nie. Do mojego magicznego wywaru mogę dodać z czystym sumieniem brak jakiejkolwiek promocji czy innego tego typu opieki nad blogiem.
CO DALEJ?
Z racji tego, że chciałabym ponownie przetestować swoje siły postanowiłam tutaj wrócić. Nie wiem jeszcze na ile, nie wiem jak często będę dodawać ale mam nadzieję, że jak najdłużej i jak najczęściej. Dodatkowo chciałabym żeby każda osoba, która tylko będzie mogła, zostawiła jakiś ślad po sobie. Wiecie, przetestowanie czy do kogoś trafia mój pisemny monolog.

Komentarze
Prześlij komentarz